Warszawa,
26
lutego
2018
|
08:00
Europe/Amsterdam

Inteligentne sale lekcyjne zachęcą uczniów do samodzielnej nauki

Uczniowie muszą przyjąć większą odpowiedzialność za własną edukację, co przygotuje ich do dynamicznego rynku pracy będącego pod wpływem przełomowych technologii.

Czy zauważyłeś, w jak różny sposób komunikują się poszczególne pokolenia? Nie kpię tu z typowego dla nastolatków posługiwania się monosylabami czy słabej znajomości gramatyki. Chodzi mi o zjawisko „googlowania”. Brzmi znajomo? Moja żona i ja potrafimy umilać sobie obiad, dyskutując na temat daty wydania starego albumu czy fabuły czytanej dawno temu powieści. Natomiast dla naszych nastoletnich dzieci sprzeczne oceny i wspomnienia są frustrujące. Zgodnie wykrzykują: „Wygooglujcie to”, kręcąc głowami na swoich „niedzisiejszych”, czterdziestokilkuletnich rodziców. Coś się zmieniło. Moje pokolenie było uczone doceniania kanonu wiedzy, natomiast milenialsi są dumni ze swojej umiejętności wyszukiwania informacji wymaganych na potrzeby każdego zadania lub dyskusji.

Od pracy na całe życie do nauki przez całe życie

To dobre zjawisko! Świat szybko się zmienia. Oczekuje się, że nastąpią znaczne zakłócenia i zmiany w naszych modelach ekonomicznych i na rynkach pracy. Nowe technologie, takie jak sztuczna inteligencja, rozszerzona rzeczywistość, drukarki 3D, roboty, koboty itp., niebawem będą bardziej obecne w firmach i domach. Zasadę jednej pracy na całe życie, którą kierowało się pokolenie naszych dziadków, zastąpiło prawdopodobieństwo, że dzieci urodzone w dzisiejszej Europie mogą zmieniać miejsce pracy czy nawet branże kilka razy w ciągu swojej kariery zawodowej. Aby pomyślnie zmieniać ścieżki zawodowe, przyszłe pokolenia będą musiały korzystać z metod meta-uczenia. W najprostszym ujęciu meta-uczenie oznacza świadomość własnego procesu uczenia się oraz przejęcie nad nim kontroli. Inne terminy to między innymi samokształcenie albo autodydaktyka.

Tworzenie zasobów pracowniczych w oparciu o meta-uczenie

W naszym ostatnim badaniu dotyczącym wpływu technologii na najważniejsze sektory w Europie zapytaliśmy 17 czołowych ekspertów o wpływ technologii na rynek pracy do roku 2025. Następnie przedstawiliśmy ich zdanie w grupie ponad 7000 europejskich pracowników i menedżerów firm, aby zbadać ich opinie i przygotowanie do tych zmian. Według Bena Hammersleya, redaktora brytyjskiego wydania magazynu WIRED (i posiadacza innych tytułów), meta-uczenie będzie najważniejszą umiejętnością pracownika i ucznia w przyszłości. Tę hipotezę poparło 57% menedżerów firm w Europie, którzy uważają, że meta-uczenie stanie się nową normą. W sali lekcyjnej meta-uczenie będzie wspierane różnymi nowymi technologiami opartymi na współpracy, takimi jak projektory interaktywne, galanteria elektroniczna, rozszerzona rzeczywistość oraz drukowanie 3D. Nauczyciele w coraz większym stopniu będą musieli występować w charakterze przewodników, a nie wykładowców, i pomagać uczniom w dążeniu do celów edukacyjnych dostosowanych do indywidualnych potrzeb. 72% Europejczyków zgadza się ze stwierdzeniem, że uczenie stanie się dopasowane i bardziej spersonalizowane pod względem potrzeb indywidualnych osób, nawet we wspólnej sali lekcyjnej.

Czy jesteśmy przygotowani do tej zmiany?

Chociaż istnieją pewne obawy o potencjalne wyzwania, które nowa technologia wniesie do tradycyjnego modelu edukacyjnego. W szczególności niektóre trendy uważa się za bardzo pozytywne. Biorąc pod uwagę oczekiwane potrzeby gospodarki do roku 2025, hybrydowa metoda kształcenia (łączenie narzędzi edukacyjnych dostępnych w trybie online i offline) cieszy się poparciem 68% europejskich pracowników, edukację opartą na współpracy popiera 65%, a meta-uczenie 66%. Ogólnie rzecz biorąc, 55% pracowników w Europie zgadza się również, że meta-uczenie będzie mieć pozytywny wpływ na cały sektor edukacji.

Czy przyszłe pokolenia będą więc mieć mniejszą wiedzę?

Wydaje się również, że nie jestem odosobniony w mojej reakcji na „kulturę googlowania”. 69% badanych obawia się, że nadmierne poleganie na dostępie do informacji dzięki technologii może doprowadzić do ogólnego obniżenia poziomu wiedzy. Zacząłem jednak traktować tę zmianę jako część trendu o dłuższej perspektywie. Przed wynalezieniem prasy drukarskiej nasi przodkowie przekazywali wiedzę ustnie, co w naszym odczuciu nie jest konieczne ani praktyczne. Być może popularyzacja encyklopedii w poprzednim pokoleniu zaowocowała komentarzami typu „zajrzyj do encyklopedii” w domach w całej Europie. Nie sądzę jednak, że wielu z nas uznałoby, że systemy edukacji w Europie ucierpiały w wyniku wprowadzenia języka pisanego czy podręczników. Nie wierzę też w to, że nasza wiedza jest mniejsza. Nowe technologie tworzą nowe sposoby pracy, które z kolei mogą prowadzić do nowych badań, odkryć i pomysłów. Wizja systemu edukacji i rynku pracy, w których wykorzystuje się najnowsze technologie do nauki przez całe życie oraz zachęca się do niezależnych badań i promuje kreatywność, budzi we mnie podekscytowanie na myśl o naszej przyszłości.

Chcesz wiedzieć więcej?

Pełny raport można pobrać ze strony pobierz tutaj.